Dla firm transportowych idealna sytuacja jest bardzo klarowna: w pełni załadowana przestrzeń ładunkowa, w każdym kierunku – innymi słowy: zawsze ładunek do przewiezienia na trasie. Jednak znalezienie odpowiednich ładunków, aby uniknąć pustych przebiegów, często okazuje się sporym wyzwaniem.
Pusty przebieg to sytuacja, w której pojazd ciężarowy pokonuje określony dystans bez ładunku – najczęściej wracając po rozładunku lub jadąc po nowy towar. Unikanie pustych przebiegów ma kluczowe znaczenie dla obniżania kosztów, zwiększania efektywności oraz ograniczania wpływu na środowisko.
Statystyki pokazują, że problem jest większy, niż można by przypuszczać: według danych Eurostatu w 2024 r. około 21,6% całkowitego przebiegu ciężarówek w UE stanowiły puste przejazdy. Nawet pomijając utracony zysk, wystarczy wyobrazić sobie, ile ton CO₂ zostało w ten sposób niepotrzebnie wyemitowanych!
Sytuacja bardziej dotyczy transportu krajowego
Analiza Europejskiego Urzędu Statystycznego pokazuje, że puste przebiegi częściej występowały w ruchu krajowym (25,8% całkowitego przebiegu), podczas gdy w transporcie międzynarodowym w 2024 r. wskaźnik ten wyniósł tylko 12,6%.
W większości krajów UE (17) udział pustych kilometrów mieścił się w przedziale od 15% do 30%. Najwięcej odnotowano ich na Cyprze – aż 43,7%. Eksperci tłumaczą to dużym wolumenem importu przez porty, a także charakterystyką transportu w branży budowlanej, gdzie pojazdy często kursują puste w jedną stronę. Wysokie wartości wystąpiły również w Irlandii (34,7%), Grecji (34,4%) i Austrii (34,0%). Na przeciwnym biegunie znalazły się Dania (7,5%), Litwa (11,0%) i Belgia (11,6%).
Prawie wszystkie kraje odnotowują większy udział pustych przebiegów w transporcie krajowym niż międzynarodowym. Wyjątkiem są Dania i Francja. W przypadku transportu międzynarodowego ponad jedną piątą pustych kilometrów ciężarówek odnotowano jedynie w Austrii (22,3%), Francji (21,0%), Luksemburgu (20,9%), Irlandii (20,5%) i Niemczech (20,2%).
Czy da się nie jeździć na pusto?
Większość strategii optymalizacji wykorzystania floty i zasobów brzmi znajomo, ale warto je sobie przypomnieć. To szczególnie istotne, jeśli dopiero zaczynasz w branży (bo każda wskazówka jest cenna), ale również przydatne dla doświadczonych przewoźników, którzy czasem zapominają o oczywistych rozwiązaniach.
Oto kilka wskazówek
Lepsze planowanie tras dzięki nowoczesnym narzędziom
Systemy TMS (Transport Management Software) pozwalają planować trasy efektywniej i usprawniać komunikację, co ogranicza liczbę pustych przejazdów. Monitorowanie danych o trasach, wykorzystaniu ładowności, kosztach i czasach oczekiwania umożliwia identyfikację najbardziej problematycznych odcinków – a następnie ich poprawę lub zastąpienie.
Te rozwiązania szybko się rozwijają, a jako przewoźnik możesz zyskać coraz więcej możliwości. Wystarczy śledźić rynek i być na bieżąco z tym, co jest oferowane przewoźnikom, aby móc wybrać to, co najlepiej odpowiada potrzebom Twojej firmy.
Rozszerzanie współpracy i backhauling
Rozważ zawieranie umów typu backhaul – czyli kontraktów z firmami, które mają towary do przewiezienia z obszaru, z którego normalnie wracałbyś pusty. Choć koordynacja jest bardziej złożona, korzyści są znaczące: niższe koszty, większa efektywność i lepsza obsługa klientów.
Backhauling to strategia transportowa polegająca na tym, że ciężarówka po dostarczeniu towaru nie wraca pusta, lecz zabiera dodatkowy ładunek w drodze powrotnej. Choć koordynacja takiego rozwiązania jest bardziej złożona, korzyści są znaczące: obniżenie kosztów, wzrost efektywności i poprawa jakości obsługi klienta. Najprostszym sposobem wdrożenia backhauling jest organizacja stałych, powtarzalnych tras, na których pojazdy regularnie wracają z ładunkami od sprawdzonych partnerów do tych samych miejsc docelowych. Dzięki temu przejazdy powrotne stają się opłacalne, a liczba pustych kilometrów znacząco się zmniejsza.
Warto również rozważyć dołączenie do sieci partnerskich lub spółdzielni, które łączą przewoźników i umożliwiają współdzielenie dostępnych zasobów przewozowych.
Giełdy transportowe
Internetowe giełdy ładunków oferują wiele możliwości znalezienia towarów w pobliżu.
Warto być aktywnym i monitorować nie tylko największych graczy (Timocom, Trans.eu), ale też nowe platformy. Choć nie zawsze znajdziesz tam zlecenia, czasem może to być dobre uzupełnienie.
Współpraca z dużymi operatorami logistycznymi
Najwięksi dostawcy usług logistycznych zapewniają stałe przepływy towarów. Partnerstwo z nimi pozwala lepiej optymalizować ładunki i trasy, co przynosi wymierne korzyści przewoźnikom.
Dołączanie do grup branżowych w mediach społecznościowych
Choć może się to wydawać mało profesjonalne, w praktyce wielu mniejszych przewoźników korzysta z grup tematycznych na Facebooku czy forach branżowych, by znaleźć nowe kontakty i ładunki. To wciąż działa, a osobisty kontakt nadal ma znaczenie. Każdy kraj ma swoją ‘ulubioną’ sieć społecznościową, dlatego warto sprawdzić i dołączyć do grup oraz społeczności, w których publikowane są oferty tras.
Oprócz uważnego śledzenia rynku i aktywnego poszukiwania zleceń, pamiętaj, aby nie zaniżać stawek i nie osłabiać branży poprzez przyjmowanie ekonomicznie nieuzasadnionych cen tylko po to, by zdobyć zlecenie. W dłuższej perspektywie nie przynosi to korzyści nikomu.


